RajdoweTrojmiasto.pl Strona Główna  
  RajdoweTrojmiasto.pl
FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu RajdoweTrojmiasto.pl Strona Główna » GARAŻ » NASZE AUTA » Daihatsu Charade GTti
Daihatsu Charade GTti
Autor Wiadomość
Bisu 
KJS


Dołączył: 26 Lis 2012
Posty: 6
Skąd: Knurów
Wysłany: 2012-11-28, 21:02   

Turbo chyba chłodzone cieczą... tak mi się wydaje z tego co oglądałem ale muszę jeszcze raz prześledzić gdzie idą przewody.
No teraz największym problemem jest skrzynia (od czego podejdzie bez większych przeróbek).
W tym momencie chciałem już Pw pisać, ale mało info o charade więc piszę tu.
Jakie są czujniki po prawej stronie patrząc od przodu (przy wężach)?
2 są wkręcone pionowo, a 2 poziomo w osi silnika.
Który od czego i jakie powinny mieć wartości?
Mam problem, bo czasem silnik mi się zdławi ( jak się zagrzeje) i już nie odpala... ale po chwili ( 2-3 minuty) zapala od razu... po chwili sytuacja się powtarza- dławi, gaśnie i nie odpala... chwila czekania i od razu odpala
Najgorsze, że nie ma zasady, że ciągle się będzie dławił jak go już odpalę... wczoraj jechałem 2 dni jeździłem i spoko, a wczoraj mi zaczął świrować i 5 razy sytuacja mi się powtórzyła że nie odpalił i musiałem czekać, żeby odpalić.... a potem dojechałem do domu...dojeżdżając przybutowałem go z ciekawości czy zgaśnie, pod domem odpalałem i zapalałem kilka razy bez problemu...
Miałem błędy 4 i 8 (8 z powodu, bo odpiąłem go) a 4 już mi się nie powtórzyła jak wykasowałem i zrobiłem jazdę próbną (z pedałem w podłodze). 4 czyli temperatura cieczy...
Czujnik temp powietrza doładowanego ma wartość w takiej temp jak na zewnątrz 2,7kOhm i zmienia wartość jak na niego chucham.

czujniki.JPG
4 czujniki przy termostacie
Plik ściągnięto 172 raz(y) 75,12 KB

 
     
Plastik 
KJS



Wiek: 37
Dołączył: 04 Paź 2012
Posty: 26
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2013-03-23, 11:40   

Witam ponownie po dluższej przerwie. Zima nie chce puścić :/ W samochodzie pozostało kilka detali do zrobienia, w tym pomalowanie wnętrza. Z tej okazji chodzi mi myśl czy by go od razu nie zaklatkować. Nie wiem czy się opłaca zwiększać masę pełną klatką czy nie lepiej zrobić pałąk antykapotażowy we wnątrz na wypadek dachu? Kasta jest obspawana i rozparta z przodu i z tyłu, sztywność powinna być ok bez potrzeby montowania klatki. No chyba że się mylę i po 2 pojeżdżawkach pęknie mi szyba ;)

Jeszcze jedno pytanko o tzw fender bar. Chodzi o wzmocnienie wyglądające tak:


Stosował ktoś? Czy jest to jakaś alternatywa do pełnej klatki z zastrzałami do kielichów?

Pozdrawiam
Łukasz
_________________
1.0 Turbo
 
 
     
Kudłaty 
BC



Wiek: 36
Dołączył: 03 Sty 2008
Posty: 536
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2013-03-26, 21:05   

Jeżeli ma to być samochód typowo do sportu , nawet amatorskiego, ale nie będziesz tym regularnie jeździł po ulicy to polecałbym jednak klatkę - np. podstawową. W stosunku do pałąka będzie cięższa o jakieś 15kg więc nie jest to zabijająca waga, jednak poprawi i bezpieczeństwo ( dachy wbrew pozorom nie są najgroźniejsze:) )i sztywność nadwozia.


Nie mam pojęcia jak sprawuje sie taki " fender bar", ale tak z doświadczenia : nie wiem co na taką modyfikacje załącznik J , wiec jakby co to rób tak, żeby dało się to wyjąc :mrgreen:

Mozna tak jak piszesz zamiast tego zrobić zastrzały w klatce, ale wówczas z kolei lepiej byłoby zastosować krzyże w drzwiach, zamiast pojedynczej belki...

Oczywiście zapraszam na klatkowanie do mnie ;-)

[ Dodano: 2013-03-26, 21:06 ]
a....i jesli sie przymierzasz do malowania wnętrza to oczywiście, ze lepiej najpierw wstawic klatkę!
_________________
Concept Motorsport - klatki bezpieczeństwa i nie tylko - www.conceptmotorsport.pl
 
     
brzozak2 
PPZM


Dołączył: 10 Lis 2009
Posty: 273
Skąd: koszwały
Wysłany: 2013-03-26, 21:16   

na pacholkolandie klatka nie jest potrzebna, takie wzmocnienie chroniace troche przed dachem w zupelnosci wystarczy, natomiast jesli chcemy gdziekolwiek rajdowac na PS, to klatka jest niezbedna.
z reguly predzej czy pozniej i tak pacholkolandia sie nudzi, wiec lepiej od razu klatke wstawic :mrgreen: .
 
     
Plastik 
KJS



Wiek: 37
Dołączył: 04 Paź 2012
Posty: 26
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2013-03-27, 16:29   

Dzięki za informację, zdecyduję się chyba na klatkę, jak szaleć to szaleć. Tylko czy na badaniu technicznym nie będzie problemów jeśli auto ma w dowodzie 5 osób a z tyłu klatkę?

Kolejna sprawa to puszczenie przewodów hamulcowych i paliwowych wewnątrz karoserii. Rozumiem że wg wytycznych FIA przewody paliwowe nie mogą mieć łączeń w przedziale pasażerskim, łączenia są dopuszczalne tylko w grodziach na wejściu i wyjściu z przedziału pasażerskiego. Nie wiem jak sprawa wygląda jeśli chodzi o przewody hamulcowe. Mógłby ktoś coś podpowiedzieć? Czy mogą przebiegać w jednym ciągu razem z paliwowymi? Bo to że nie mogą z wiązkami elektrycznymi to chyba oczywiste.

Jaka jest orientacyjna cena klatki do takej "popierdółki" jak Charade G100?
_________________
1.0 Turbo
 
 
     
Kudłaty 
BC



Wiek: 36
Dołączył: 03 Sty 2008
Posty: 536
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2013-03-27, 21:31   

Z klatką zawsze jest problem, ale z rollbarem będzie to samo - chyba ze sie zrobi tak jak pisał na forum swego czasu namlehc, ( co zdaje sie całkiem legalne nie jest, ale jak ktoś sie na tym podpisuje to jego rzecz, nie nasz problem :) ) Ale ogólnie jeśli jest kumaty diagnosta to nie będzie problemu, a jak będzie niekumaty to problemem bedzie kazda pierdoła inna niz w serii.

Ostatecznie można też zrobić klatkę skręcana i wyjmować na przegląd:)

Cena klatki zależy od stopnia rozbudowania, a nie od marki samochodu :) podstawowa to koszt 1900 zł. Bardziej rozbudowane - w zaleznosci od wybranej konstrukcji. Pałąki sa oczywiście tańsze.
_________________
Concept Motorsport - klatki bezpieczeństwa i nie tylko - www.conceptmotorsport.pl
 
     
Bisu 
KJS


Dołączył: 26 Lis 2012
Posty: 6
Skąd: Knurów
Wysłany: 2013-05-03, 11:54   

Fenderbar ma za zadanie wzmocnić konstrukcję nadwozia przy montażu twardszego zawieszenia. Czemu chyba nie trzeba tłumaczyć.
Moje problemy opisywane wyżej już rozwiązane ;-) Zbieram na remoncik silnika
 
     
Plastik 
KJS



Wiek: 37
Dołączył: 04 Paź 2012
Posty: 26
Skąd: Gdańsk
  Wysłany: 2013-05-10, 08:54   

W jakim stanie masz silniczek? W moim kładły się tłoki w cylindrach, wywalona uszczelka pod głowicą i "zarżnięta" pompa oleju. Poprzedni właściciel prawie go zatarł, w misce olejowej był piasek, a silnik zalany był jakimś mineralnym(!) syfem. Nowa pompa oleju kosztuje chore pieniądze, z uszczelkami głowicy są problemy, najlepsze są KP Japan ale nigdzie niedostępne. Wrzucilem jakiś japoński zamiennik i przykleilem na Loctite 3020, narazie trzyma. Docelowo będę zamawiał MLS od Atheny - ponoć trzyma na wieki ;) . Nadwymiarowe kute tłoki - tylko z UK z Camskilla, cena koszmar. Łańcuszek pompy oleju w Polsce jest nie do dostania, w magazynach figurują z błędnym oznaczeniem i nie pasują. Pamiętaj by dać nowe szpilki głowicy bo stare przy ponownym dokręcaniu potrafią zerwać gwint :/ Kupisz je w Agmarze w Poznaniu, ogólnie mają sporo gratów do GTti i innych Daihatsu. Dodatkowy czujnik ciśnienia oleju i EGT - must have! Ogólnie upiedliwy trochę ten silnik jest :/ jak znajdziesz gdzieś jakikolwiek grat - głowicę, wał, cokolwiek, kupuj i trzymaj - przyda się na przyszlość.

Powodzenia w remoncie.

Aktualnie czekam na kable z Magnecora, zamawiałem poprzez firmę GT4, ale coś dłuży się to zamówienie.

Co do fenderbara - wiem o tym że niweluje pękanie podłużnic przy twardym przodzie, ale nie zamierzam robić z niego tramwaju, przeciwnie - ma być sportowo-miękki. Wybór Bilsteinów ograniczony, trzeba będzie dobierać coś od golfa. Aktualnie konczę instalację aku na tyle, dostał hermetyczną skrzynkę, solidne mocowanie, dobre kable w peszelu (był tylko plus do tego cieniutki) i hebel 6 pkt.

Jeszcze 1 pytanie - Szarada ma jednosekcyjną pompę hamulcową, na tył idzie 1 przewód. Teoretycznie więc nie powinno być problemów z założeniem na niego manualnego korektora w kabinie, ale - jak praktycznie patrzą na to diagności? Jest to ingerencja w uklad czy nie jest?
_________________
1.0 Turbo
 
 
     
Bisu 
KJS


Dołączył: 26 Lis 2012
Posty: 6
Skąd: Knurów
Wysłany: 2013-06-02, 11:09   

amm... ściągnąłem ostatnio pokrywy i weryfikowałem rozrząd czy nie jest przestawiony. Raczej nie jest. Wałki widzę nie są wytarte, a osad z oleju nie jest duży schodzi po potarciu, więc zasyfiony strasznie nie jest.
Kompresja od 8,2/ 8,5 i coś koło 9.
Mam nadzieję, że tłoki będą nadawały się do dalszego użycia. Nadwymiarowe tłoki? Na camskillu nie są dostępne. Cena nie jest najgorsza, bo są kute. Ale z drugiej strony fakt taki, że nie na moją kieszeń. Zakuwając zwykłe 1.0 pewnie koszt kutych byłby taki sam albo większy. Nie wiem co z pompą oleju- nie ściągałem miski.
Wymieniłem skrzynię (docisk, sprzęgło nówka jest)

też szukam części i szukam... lusterka el już pół roku :-/

A co do diagnosty. Brak tylnej kanapy w jednym z t4 wymontowanej przez właściciela w celach wiadomych (przewóz rzeczy, sprzętu, materiałów itp...) skutkowało brakiem przejścia przeglądu, bo w dowodzie pojazd miał x osób a stan auta pozwalał na przewóz 3 tylko z przodu.
Skoro brak siedziska jest ingerencją w pojazd to wszelkie przeróbki także.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
RajdoweTrojmiasto.pl Strona Główna » GARAŻ » NASZE AUTA » Daihatsu Charade GTti

 
   
     

Strony internetowe Designero.pl
nieruchomosci, mieszkania, ogloszenia mieszkaniowe rekawice robocze, ochronne, odziez bhp